Content

Szukaj w blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty
20 komentarze

Mechaniczna armia przeciwko nocnym łowcom.

tytuł: Mechaniczny anioł
autor: Cassandra Clare
wydawnictwo: MAG
liczba stron: 528
moja ocena: 8/10

Chyba każdy czytelnik Darów Anioła, po dojściu do ostatniej dostępnej części, miał ochotę na drugą serię pani Clare, a mianowicie Diabelskie Maszyny. Mechaniczny anioł to pierwsza część tej trylogii.

Po śmierci ciotki Tessa Gray wyjeżdża do Anglii, gdzie mieszka i pracuje jej brat. Jednak po dotarciu na miejsce nastolatka trafia w ręce dwóch nietypowych sióstr, które odkryją przed nią jej magiczną moc.
Nastolatka pozna nowy świat, pełen niebezpieczeństw, którym będzie musiała stawić czoła.

Z przykrością muszę stwierdzić, że kolejna seria Cassandry Clare nie jest równie dobra, co Dary Anioła. Autorka powtarza stare schematy - dziewczyna posiadająca moc, o której nie wiedziała i na dodatek dowiaduje się, że jej prawdziwy ojciec, tak naprawdę jej ojcem nie jest - znajome? Bardzo!
Oprócz tego, moim zdaniem, sporawych rozmiarów minusu, autorce należy się ogromny plus za pomysł ze zmechanizowanymi postaciami - wampiry i wilkołaki są wszędzie, ale tylko w trylogii Diabelskie Maszyny można znaleźć mechaniczne potwory, które z pozoru wyglądają jak ludzie - tylko z pozoru.
Styl autorki dalej sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie, oczywiście zdarzają się zarówno momenty nudniejsze, jak i takie, które zapierają dech w piersiach.

Mechaniczny anioł, pomimo potknięć autorki jest książką naprawdę bardzo dobrą, powieść posiada to, czego szukam w książkach - akcję, charakterystyczne postacie, tajemnicę i to wszystko oczywiście doprawione szczyptą romansu. Polecam każdemu!

Kimkolwiek jesteś, mężczyzną czy kobietą, osobą silną czy słabą, zdrową czy chorą... Wszystkie te rzeczy liczą się mniej niż to, co masz w sercu. Jeśli masz duszę wojownika, jesteś wojownikiem. Te inne rzeczy to szkło, które otacza lampę, a ty jesteś światłem w środku. Właśnie w to wierzę.
22 komentarze

Aktorstwo odskocznią od rzeczywistości

tytuł: Bransoletka
autor: Ewa Nowak
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
liczba stron: 300
moja ocena: 8/10

Pani Ewa Nowak jest uważana za jedną z lepszych polskich pisarek literatury młodzieżowej, nasłuchałam i naczytałam się o niej tylu pozytywów, że bardzo chciałam wreszcie sięgnąć po jakąś jej powieść. W końcu nadarzyła się okazja, gdy w moje ręce wpadła Bransoletka.

Książka opowiada o Weronice, nastolatce, która uczęszcza do trzeciej klasy gimnazjum. Dziewczyna ma problemy w domu, ojciec znęca się nad nią, wyśmiewa i poniża. Weronika wyjeżdża w czasie ferii na warsztaty teatralne, które całkowicie zmieniają jej życie...

Bransoletka opowiada przepiękną historię, pokazuje, że nie warto kierować się uprzedzeniami w stosunku do ludzi. Uczy, że inny nie znaczy gorszy. Autorka uświadamia czytelnikowi, że można znaleźć odskocznię od problemów dzięki hobby, które daje nam przyjemność.
Powieść napisana prostym językiem, skierowana do młodzieży, ale mimo tego odpowiednia również dla starszego czytelnika. Dzięki krótkim rozdziałom i lekkiemu stylowi autorki, książkę czyta się w bardzo szybkim tempie, nie jest to lektura ciężka, ale mimo tego w subtelny sposób porusza trudne tematy, takie jak choroba czy przemoc.

Książkę polecam i tym starszym i tym młodszym, myślę, że każdemu przypadnie do gustu i zapewni świetną rozrywkę na wieczór lub dwa. Po tej pozycji jestem pewna, że po powieści pani Ewy sięgnę jeszcze nie raz, a jeżeli wy nie mieliście jeszcze styczności z tą autorką - koniecznie przeczytajcie Bransoletkę.

Jeśli chcesz dojść w nowe miejsca, musisz się uczyć nowych rzeczy. Jeśli każdego dnia robisz tylko to, co wczoraj, twoje życie nigdy się nie zmieni.
34 komentarze

Jak ucztują bohaterzy „Pieśni Lodu i Ognia”?

tytuł: Uczta lodu i ognia
autor: Chelsea Monroe-Casse, Sariann Lehrer
wydawnictwo: Literackie
liczba stron: 235
moja ocena: 8/10

Jak już niedawno wspomniałam uwielbiam nowe wyzwania i jednym z nich jest zrecenzowanie książki kucharskiej - na pierwszy ogień poszła Uczta Lodu i Ognia, z którą miałam nadzieję pysznie spędzić czas.

Książka została stworzona przez Chealsea Monroe-Casse i Sariannę Lehrer, które podjęły się trudnego zadania  - przygotowania potraw, o których była mowa na kartach sagi Pieśń Lodu i Ognia napisanej przez Georga R.R. Martina. Poradnik kucharski rozpoczyna wstęp od autora serii, w którym zdradza on czytelnikom sekret - niestety sam gotować nie umie, ale za to posiada ogromny talent do jedzenia.

Muszę przyznać, że wypróbowałam trochę przepisów z książki(poniżej macie zdjęcia dwóch z tych wszystkich, które udało mi się wcielić w życie) i byłam zachwycona.
W książce na każdą potrawę znajdują się dwa przepisy - jeden średniowieczny, a drugi nowoczesny - te pierwsze są zdecydowanie prostsze, a składników jest mniej i nie są bardzo wyszukane.
Przed każdym jadłem znajduje się fragment z książki, w którym mowa właśnie o tym smakołyku - co moim zdaniem jest świetnym pomysłem, bo sądzę, że niewiele osób, które miały do czynienia z lekturą, będą pamiętać, kiedy został wspomniany biały chleb(taki jak ten poniżej) czy na przykład lemoniada. Poradnik jest podzielony także na regiony - można w nim znaleźć jedzenie z Mur, Dorzecza, Królewskiej Przystani oraz innych. Przed całym podziałem znajdują się podstawowe przepisy, które przydają się przy przygotowaniu niektórych potraw opisanych w dalszej części książki.
Wszystko jest napisane bardzo prostym językiem, a żeby przygotować jadła nie trzeba mieć nadzwyczajnego talentu kucharskiego(jak mnie się udało, to wam na pewno też się uda!).

Pomysł na książkę moim zdaniem jest kapitalny, szczególnie przypadnie na pewno fanom sagi, będą oni mogli jeszcze lepiej poznać swoich ulubionych bohaterów, kosztując te same potrawy, co oni!

przepis ze strony 35

przepis ze strony 175



25 komentarze

Jak wychować Brachola?

tytuł: Kodeks Bracholi dla Rodziców
autor: Barney Stinson, Matt Kuhn
wydawca: Sine Qua Non
liczba stron: 180
moja ocena: 8/10

Pomimo że mam zaledwie 17 lat i jeżeli chodzi o dzieci, w przyszłości marzy mi się okrągłe zero, po prostu musiałam przeczytać tę książkę.
Dlaczego?
Ze względu na autora - Barney Stinson to zdecydowanie moja ulubiona serialowa postać i choć wiem, że pod nim kryje się tak na prawdę Matt Kuhn, wierzę w istnienie Barney'a bardziej niż w świętego Mikołaja. Przecież na tym świecie musi być ktoś taki AWESOME!
Kodeks Bracholi dla Rodziców ma pomóc:
Wybrać imię, z którego nie będzie się śmiała cała szkoła.
Przepytać i zatrudnić piekielnie gorącą nianię.
Nauczyć dziecko takich klasyków jak Cycki w autobusie i Płyń, płyń, Brachu, płyń.
Dzięki kolorowym ilustracjom, interaktywnym stronom, a nawet wskazówkom, jak zmienić zwykły wózek w brachowóz, Kodeks Bracholi dla Rodziców wyposaża Cię we wszystkie narzędzia niezbędne do wychowania dziecka.
Jeżeli chcecie wiedzieć jak wychować normalne zdrowe dziecko - po prostu przeczytajcie, to, co pisze w tej książce i nie róbcie niczego, co radzi autor. Ale jeżeli chcecie wychować prawdziwego brachola, który jadąc autobusem będzie podśpiewywał pod nosem Cycki w autobusie podskakują w górę i w dół - powinniście wziąć sobie każde z tych słów głęboko do serca.
Matt Kuhn jak zawsze zachwyca dowcipem. Tej książki nie da się czytać bez uśmiechu na twarzy i częstych głośnych wybuchów śmiechu(podczas czytania uwaga na domowników, mogą zadawać pytania tj. wszystko w porządku? a przy częstym chichotaniu nawet wezwać panów z kaftanem bezpieczeństwa).
Ta książka jest po prostu LEGEN-wait for it-DARY. Myślę, że żaden fan Jak poznałem waszą matkę nie powinien przejść obok tej pozycji obojętnie!

PS W książce znajdziecie polskie teksty do piosenek, które znajdują się w tym filmiku:


A wy czytaliście tę książkę?
23 komentarze

Kryminalne zagadki prosto z Danii

tytuł: Dochodzenie
autor: David Hewson
wydawnictwo: Marginesy
moja ocena: 8/10
liczba stron: 796

Powieść oparta na motywach scenariusza duńskiego serialu napisana przez Brytyjczyka? Z niesmakiem kręcę nosem, czytając opis książki. A jako fanka skandynawskich kryminałów z góry zakładam, że autor nie dał rady odtworzyć miejscowego klimatu Danii tak dobrze, jakby to zrobił rodowity Duńczyk. Niemniej jednak ciekawość popycha mnie w kierunku "Dochodzenia", sięgam po książkę. KSIĘGĘ właściwie. Potężne niemal 800 stronicowe wydanie zabieram ze sobą w dziewięciogodzinną podróż wiedziona radami zaczerpniętymi z internetowego artykułu, który głosił: NA PODRÓŻ NAJLEPSZY KRYMINAŁ. Zaczynam czytać. I nie mogę się oderwać. Brutalne morderstwo. W lesie na obrzeżach Kopenhagii zostaje zgwałcona i zabita młoda dziewczyna. To jedno wydarzenie obraca do góry nogami świat wielu osób. Komisarz Sarah Lund rezygnuje z przeprowadzki do innego kraju na rzecz śledztwa, rodzice zamordowanej nastolatki zdają sobie sprawę, że nie mieli pojęcia o życiu córki, a pracownicy rządu muszą odbudować swój wizerunek w oczach obywateli, kiedy wychodzą na jaw ich powiązania z zamordowaną. To jedno z najbardziej zawiłych śledztw o jakich czytałam. Co chwilę przed czytelnikiem odkrywają się nowe zaskakujące zdarzenia. Tak wiele wątków, że czasem nie sposób jest ich wszystkich ogarnąć. Dzieje się! Tajemnica goni tajemnicę, pojawiają się nowe ofiary, nawet policja nie może czuć się bezpieczna. W czasie lektury starałam się w myślach prowadzić swoje własne dochodzenie i sama znaleźć mordercę. Mam taką zasadę: jeżeli książka jest na tyle przewidywalna, że odgadnę kto nim jest, to nie jestem usatysfakcjonowana lekturą. Jednakże dla tej książki gotowa byłam te zasadę złamać. Jakieś 20 stron przed końcem byłam na 90% pewna, że udało mi się rozwiązać zagadkę... Przeżyłam szok, kiedy okazało się, że się myliłam. 

A jaki Waszym zdaniem jest przepis na udany kryminał?
18 komentarze

Czy Atlantyda naprawdę istniała?

tytuł: Kakrachan
autor: Olis Nari Lang
wydawca: Azyl
liczba stron: 590
moja ocena: 8/10

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Azyl miałam okazję przeczytać Kakrachan - debiutancką powieść polskiego autora, który ukrywa się pod pseudonimem Olis Nari Lang.
Książka opowiada o młodej Dalemie, jest ona w 17 cyklu życia, nastolatka dowiaduje się o różnych tajemniczych budowlach i przedmiotach. Czy dziewczynie uda się odkryć ich tajemnice?
Kakarachan jest pełen zagadek i niedopowiedzeń, to pierwsza powieść z gatunku historical fiction, jaką miałam okazję przeczytać - mam nadzieję, że jeszcze nie jeden taki tom wpadnie w moje ręce. Pomimo dosyć sporej liczby stron, książkę czyta się szybko i przyjemnie, nawet czcionka, która do największych nie należy, nie jest w stanie zatrzymać ciekawości czytającego. Jeżeli chodzi o samo wydanie powieści, to moim zdaniem jej największym minusem są białe strony, które jako jedyne przekonały mnie, do oderwania się co jakiś czas od lektury. Pierwszy tom serii Atlanci wciąga czytelnika, kiedy przeczyta się kilka pierwszych stron, trudno jest go odłożyć.
Muszę przyznać, że ostatnio jeżeli chodzi o polskich autorów trafiam głównie na perełki i jedną z nich jest właśnie Kakrachan.
Zdecydowanie polecam, uważam, że książka jest warta przeczytania. Myślę, że wiele osób zachwyci się tą pozycją.

Siedzieli blisko siebie, ramię w ramię, popijali świeże mleko i  - co było chyba bardzo rzadkie - nie myśleli zbyt wiele. Dla Dalemy tak właśnie wyglądało szczęście.

A wy czytaliście tę książkę?
37 komentarze

„Bez osądzania, bez granic, bez wstydu.”

tytuł: S.E.K.R.E.T.
autor: E.M. Adeline
wydawnictwo: W.A.B.
liczba stron: 313
moja ocena: 8/10

Kiedy Pięćdziesiąt twarzy Greya odniosło ogromną popularność, na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej książek o tematyce erotycznej, jedną z nich jest właśnie S.E.K.R.E.T.
Cassie jest młodą wdową, jej życie jest szare, dnie spędza pracując w restauracji, a wieczorami siedzi w domu i zajmuje się swoją kotką lub czyta książki. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Matildę, jedną z członkiń S.E.K.R.E.T.u - organizacji stworzonej dla kobiet, która pomaga spełniać ich erotyczne fantazje, jej celem jest także sprawienie, że poczują się lepiej w swoim ciele i staną się odważniejsze.
Jedno jest pewne - ta książka wciąga już od pierwszych stron! Główna bohaterka jest szarą myszką, która przez nieco ponad 300 stron przechodzi transformację, po której nie jest już tą samą osobą. S.E.K.R.E.T. jest inny niż większość książek erotycznych - w tej powieści to kobiety mają władzę i to one pragną zaspakajać swoje potrzeby i spełniać fantazje, mężczyźni są natomiast tylko pionkami w ich gierkach. Opisy seksualne są bardzo subtelne, nie można im zarzucić wulgarności. Ta powieść ma jednak pewien minus - zakończenie, które mnie niestety nie przypadło do gustu, ale zważywszy na fakt, że jest to trylogia, mam nadzieję, że autorka rozwinie je w ciekawy sposób.
Od tej książki nie można się oderwać, napisana przystępnym językiem, skierowana głównie do kobiet, lekka, erotyczna opowieść, świetna lektura dla każdej z nas!

- Co oznacza ten skrót?
- Masz na myśli S.E.K.R.E.T.? Cóż, moja droga, to właśnie jest sekret.

A wy czytaliście tę książkę?
49 komentarze

Wakacje w Winter Harbor.

tytuł: Mroczna toń
autor: Tricia Rayburn
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie/Publicat
liczba stron: 390
moja ocena: 8/10

Ostatnia część trylogii Syreny zapowiadała się równie tajemniczo co poprzednie, musiałam sięgnąć po nią, kiedy za sobą miałam już Syrenę i Głębię.
Vanessa po zakończeniu roku szkolnego wakacje zamierza spędzić z rodzicami w Winter Harbor, gdzie kupili nowy dom. Pomaga swojej przyjaciółce prowadzić restaurację oraz stara się, ponownie zwrócić na siebie uwagę Simona, jej byłego chłopaka. Jednak spokojne życie szybko się kończy, kiedy w miejscowości znów dochodzi do morderstwa.
Z przykrością muszę stwierdzić, że ostatnia część trylogii jest najsłabsza, ale to nie oznacza, że jest zła, jest wręcz bardzo dobra, niestety nie zachwyciła mnie tak, jak jej poprzedniczki. Nie zabrakło w niej tego, co można było znaleźć w innych tomach - zagadki, wątku miłosnego oraz akcji. Niestety tego ostatniego było mniej niż w poprzednich książkach z cyklu, przez co powieść czytało się nieco wolniej. Na szczęście kilka ostatnich rozdziałów sprawiło, że trudno było się oderwać od Mrocznej toni.
W tej części odkrywamy z Vanessą i jej przyjaciółmi już ostatnią tajemnicę oraz poznajemy kolejnych wrogów, którzy stają jej na drodze.
Serię Syreny zdecydowanie polecam, patrząc na całokształt zasługuje na dziewiątkę z małym minusem, myślę, że zachwyci ona jeszcze niejedną czytelniczkę. Naprawdę warto zapoznać się z całym cyklem.

Jeśli nie widzisz czegoś każdego dnia, to wcale nie znaczy, że wymazujesz to z pamięci.

A wy czytaliście tę książkę?
23 komentarze

Pamiętnik z kosmosu.

tytuł: Ślepowidzenie
autor: Peter Watts
wydawnictwo: MAG
liczba stron 407
moja ocena: 8/10

O dziełach Petera Wattsa słyszałam wiele dobrego, właściwie były to same pozytywy, teraz miałam szansę na własnej skórze przekonać się, jak mnie przypadnie do gustu jedna z powieści tego autora.
Kiedy ludzkość odkrywa istnienie Obcych oraz zauważa statek kosmiczny, niebezpiecznie zbliżający się ku Ziemi, Tezeusz - ziemska ekspedycja pod wodzą wampira udaje się na spotkanie z nową cywilizacją.
Są takie książki, które czyta się ciężko, ich czytanie idzie mozolnie, ale mimo tego wciągają i rozkochują w sobie czytelnika - Ślepowidzenie jest właśnie jedną nich.
Powieść należy raczej do poważniejszych z tego gatunku, oprócz opisu wydarzeń, które w większości mają miejsce w przestrzeni kosmicznej, można w niej znaleźć przemyślenia na różne tematy. Kierowana jest głównie do starszego czytelnika.
Ciekawi, poucza i momentami zadziwia. Świetnie przedstawia spotkanie ludzi z obcym gatunkiem, a także ich odczucia do nowej cywilizacji. To było moje pierwsze spotkanie z książką Petera Wattsa, ale na pewno nie ostatnie. Bardzo dobrze napisana, zachwycająca powieść science-fiction, której nie może ominąć żaden fan tego gatunku!

Więc proszę: oto pamiętnik opowiedziany maszynie przez mięcho. Opowiedziany samemu sobie, z braku innych zainteresowanych. Każdego półgłówka byłoby stać na taką opowieść.

A wy czytaliście tę książkę?
36 komentarze

Wędrując na północ.

tytuł: Ava i Tim. Droga na północ
autor: Agnieszka Olejnik
liczba stron: 274
moja ocena: 8/10

Do sięgnięcia po tę pozycję zachęcił mnie intrygujący, magiczny opis oraz dopracowana okładka. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res miałam możliwość zapoznania się z Avą i Timem.
Tim to zwykły chłopak, chociaż nieco dokucza mu jego tusza i... koledzy, jest wyśmiewany, nie ma w szkole przyjaciół, czuje się samotny. Ale pewnego dnia spotyka tajemniczego mężczyznę, który proponuje mu magiczną roślinę, pomagającą na wszystkie problemy.
Ava jest księżniczką, wiedzie spokojne życie, niestety odkrywa  dawną przepowiednię, mówiącą, że niebawem sprzeciwi się swojemu ojcu i będzie walczyć z nim o władzę. Dziewczynka za wszelką cenę, chce sprawić, by słowa zapisane na starej karcie papieru nie spełniły się.
Dawno nie czytałam dziecięcych książek przygodowych i nie żałuję, że sięgnęłam właśnie po tę. Powieść Agnieszki Olejnik jest bardzo dobrą lekturą nie tylko dla dzieciaków, ale także dla młodzieży i dorosłych. Wypełniona magią, pełna przygód i tajemniczych postaci. Myślę, że przypadnie do gustu niemal każdemu. Dla starszych będzie przypomnieniem dzieciństwa, dla młodszych wspaniałą lekturą, od której nie będą mogli się oderwać. Zdecydowanie polecam tym dużym i tym małym!
A wy czytaliście tę książkę?
74 komentarze

Śmierć lub wolność.

tytuł: Szklany tron
autor: Sarah J. Maas
wydawnictwo: Uroboros
liczba stron: 519
moja ocena: 8/10

Szklany tron zachęcił mnie do siebie, swoim nietypowym opisem, który przedstawia ciekawy pomysł autorki. Dzięki Wydawnictwu Uroboros miałam okazję przeczytać całą tę powieść i sprawdzić, czy książka jest tak dobra, jak się zapowiada.
Celaena, pomimo swojego młodego wieku jest jedną z najlepszych zabójczyń. Niestety została złapana i skazana na niewolniczą pracę do końca życia. Dziewczyna otrzymuje propozycje od księcia Doriana, może zostać obrońcą króla, ale żeby objąć tę posadę, musi najpierw pokonać pozostałych kandydatów.
Początek książki niestety nie zwalił mnie z nóg, powieść jak dla mnie rozwija się zbyt wolno, ale warto przetrwać tę powolną akcję, ponieważ późniejszy wir wydarzeń wciąga czytelnika bez reszty. Utwór literacki jest pełen intryg, magii, ale nie brakuje w nim też motywu miłosnego. Książka kryje w sobie wiele tajemnic, które czytelnik odkrywa powoli podczas lektury. Szklany tron to bardzo dobra powieść - idealna na wakacje dla każdego fana książek z gatunku fantastyki.
                               A wy czytaliście tę książkę?
35 komentarze

Podróżując w czasie.

tytuł: Czerwień rubinu
autor: Kerstin Gier
wydawnictwo: Egmont
moja ocena: 8/10

Książkę miałam w planach już od jakiegoś czasu, niestety dopiero niedawno udało mi się ją zdobyć w bibliotece. Po tylu zachwytach, jakie czytałam i słyszałam spodziewałam się rewelacyjnej powieści.
Gwendolyn odkrywa niespodziewanie, że jest posiadaczką genu podróży w czasie. Jest ona ostatnim z dwunastu podróżników, bardzo istotnym w bractwie. Dziewczyna wraz z Gideonem ma wypełnić niebezpieczną misję.
Czerwień rubinu jest bardzo lekką powieścią pisaną z perspektywy głównej bohaterki - Gwen. Czyta się ją naprawdę szybko. Książkę oceniam jako bardzo dobrą, ponieważ jednak czegoś mi w niej zabrakło, by nazwać ją rewelacyjną. Jak dla mnie trochę zbyt wolno się rozwijała, nie była co prawda przez to nudna, bo sposób w jaki pisze autorka jest bardzo przyjemny i ciekawy, ale mimo to przydałoby się nieco więcej akcji. Moim zdaniem jest to lektura w sam raz na wakacje, na mnie czeka jak na razie druga część Trylogii czasu, jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów.
A wy czytaliście tę książkę?


20 komentarze

Kto zabije smoka?

tytuł: Ostatni Smokobójca
autor: Jasper Fforde
wydawnictwo: Sine Qua Non
moja ocena: 8/10

W Niezjednoczonych Królestwach czarodziejów nawiedzają tajemnicze wizje, ukazujące śmierć ostatniego smoka, wraz z nimi siła magii zaczyna niespodziewanie się powiększać. Z tą nietypową sytuacją wiele wspólnego ma zwykła dziewczyna - Jennifer Strange, znajda, która została wybrana na zabójcę ostatniego smoka. Jej życie pod wpływem tych wydarzeń zmienia się diametralnie.
Jak dla mnie książka jest bardzo dobra, lubię czytać tego typu powieści, pełne magii, czarodziejskich stworów i fantastycznych wydarzeń. Ostatni Smokobójca przedstawia ciekawą historię, opowiedzianą z humorem, w której można znaleźć także wzruszające momenty. Książkę czyta się niezwykle lekko i szybko, nie tylko dzięki całkiem dużej czcionce, ale także przez prosty i przyjemny styl autora. Księgę pierwszą kronik Jennifer Strange polecam wszystkim, którzy mają ochotę na lekką i momentami zabawną lekturę.
Ciekawa jestem jak potoczą się dalsze losy tej niezwykłej dziewczyny i mam nadzieję, że niebawem na rynku ukażą się dalsze tomy przygód Jennifer Strange.
A wy czytaliście tę książkę?
22 komentarze

Przez krainę Nigdynigdy.

tytuł: Żelazny Król
autor: Julie Kagawa
wydawnictwo: Amber
moja ocena: 8/10

Meghan zaczyna dostrzegać w okół siebie dziwne rzeczy, na początku uznaje je za zwyczajne omamy. Jej młodszy brat także twierdzi, że widzi potwory, których się boi. W dniu swoich szesnastych urodzin dziewczyna dowiaduje się, że nie jest wcale zwykłą śmiertelniczką i odkrywa zupełnie nową, piękną, ale jednocześnie pełną niebezpieczeństw krainę.
Książka wprowadza w piękny świat fantasy, pełen elfów i innych magicznych stworzeń, w którym mieszkają dwa skłócone rody. Porusza także tematykę zakazanej miłości. Idealne czytadło dla fanów lekkiego młodzieżowego fantasy oraz paranormal romance.
Ta momentami niebezpieczna historia opowiadająca o dziewczynie niemal w moim wieku bardzo przypadła mi do gustu, nie jest co prawda najlepszą książką jaką czytałam, ale nie żałuję czasu z nią spędzonego. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy Meghan w krainie Nigdynigdy, dlatego niebawem zamierzam sięgnąć po kolejny tom, który już czeka na mojej półce.
A wy czytaliście tę książkę?
21 komentarze

PREMIEROWO: „Złodzieje Planet” - Dan Krokos

tytuł: Złodzieje Planet
autor: Dan Krokos
wydawnictwo: Drageus Publishing House
moja ocena: 8/10

Dwunastoletni Mason odbywa lot na pokładzie SS Egipt, ponieważ musi zaliczyć odpowiednią liczbę godzin wylatanych w kosmosie. Ten zwykły z pozoru lot zmienia się w trudną dla chłopca misję, kiedy statek zostaje zaatakowany przez Tremistów. 
Książka skierowana jest głównie do dzieci i młodzieży, ale moim zdaniem przypadnie do gustu także tym, którzy chcą przypomnieć sobie smak dzieciństwa. Myślę, że spodoba się szczególnie fanom Harre'go Pottera i Percy'ego Jacksona!
Złodzieje Planet przedstawiają ciekawą, pełną akcji, momentami niebezpieczną historię, którą autor opisał ze szczyptą humoru. Powieść czyta się błyskawicznie i nie można się od niej oderwać - Dan Krokos każdy rozdział kończy w taki sposób, że trudno byłoby nie rozpocząć następnego. Ostatnie strony powieści sprawiły natomiast, że ze zniecierpliwieniem czekam na kolejny tom serii, by poznać dalsze losy Masona i innych kadetów .
A wy zamierzacie przeczytać tę książkę?

47 komentarze

Dotyk, który zabija.

tytuł: Dotyk Julii
autor: Tahereh Mafi
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
moja ocena: 8/10

Julia jest przeklęta  posiada niezwykły dar - jej dotyk zabija. Od 264 dni jest zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, od 264 dni nikt jej nie dotykał. W końcu nadchodzi dzień, kiedy do jej sali zostaje przydzielony inny pacjent - chłopak, wraz z jego przybyciem jej życie gwałtownie się zmienia.
Powieść zdecydowanie wciąga w wir fantastycznych i niebezpiecznych zdarzeń. Jest pisana w specyficzny sposób, dzięki któremu możemy lepiej poznać uczucia bohaterki - bardzo podoba mi się ten pomysł autorki. Jednak po przeczytaniu tej książki czułam pewien niedosyt. Zakończenie niezbyt przypadło mi do gustu, ale jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie je Tahereh Mafi w kolejnej części. Mam nadzieję, że poradzi sobie z tym i ostatnie strony kolejnego tomu mnie zaszokują, a nie zawiedzie jak w tym przypadku. Książkę za całokształt oceniam jako bardzo dobrą, bo pomimo jednego minusu, nie nudziłam się przy niej ani przez moment i ze zniecierpliwieniem czekam na dalszą część.
A wy czytaliście tę książkę?


21 komentarze

W sidłach klątwy.

tytuł: Klątwa Tytana
autor: Rick Riordan
wydawnictwo: Galeria Książki
moja ocena: 5/6

Los dalej wystawia Percy'ego na próbę. Tym razem zaczyna od odnalezienia Grovera, który w jednej ze szkół znalazł dwójkę silnych dzieci półkrwi. Kronos natomiast uknuł plan, mający zniszczyć młodych herosów, a bogini Artemida wyruszyła na poszukiwanie groźnego potwora i zaginęła.
Jak się powiedziało a, trzeba powiedzieć b, a później c(pora na e i f także przyjdzie). Książka dalej trzyma poziom, chociaż obawiałam się trochę po pierwszej części, że pozostałe mogą być mniej udane, a tu proszę - Rick Riordan zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Akcji jest dużo, więc przy Klątwie Tytana nie da się nudzić! Po jej lekturze mam jeszcze większy apetyt na kolejne części. Polecam serię o Percym Jacksonie nie tylko dzieciom, czy nastolatkom, myślę, że dorosłemu czytelnikowi także przypadnie do gustu. Mi pozostała jeszcze tylko ostatnia część(niedługo ukaże się opinia o Bitwie w Labiryncie) i wydaje mi się, że po książki o synu Posejdona sięgnę jeszcze niejeden raz.
A wy czytaliście tę książkę?



33 komentarze

Trucicielka

tytuł: Trucicielka i inne opowiadania
auror: Eric-Emmanuel Schmitt
wydawnictwo: Znak
moja ocena:8/10

Kolejna książka z biblioteki, szczerze powiedziawszy nie miałam nawet zamiaru jej wypożyczyć, ale rzuciła mi się w oczy, kiedy szukałam zupełnie innego autora pod literą S i tak oto trafiła w moje ręce, ale w tym przypadku nie żałuję.
Książka składa się z czterech opowiadań: Trucicielka, Powrót, Koncert Pamięci Anioła i Elizejska miłość. Każde z nich jest inne, ale jednak nie przypadkowo znalazły się w tym samym tomie, mają dwa bardzo widoczne punkty wspólne: śmierć i św. Ritę, patronkę od spraw trudnych i beznadziejnych. Opowiadania poruszają tematy dające nam do myślenia. Myślę, że większość zna Erica-Emmanuela Schmitta, ponieważ czytała jego książkę pt. Oskar i Pani Róża, jeżeli ona przypadła wam do gustu, ta też powinna się wam spodobać. Osobiście pierwszy raz sięgnęłam po zbiór opowiadań i cieszę się, że to zrobiłam. Moim zdaniem warto przeczytać Trucicielkę i inne opowiadania.
A wy czytaliście tę książkę?

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście