autor: Julie Kagawa
wydawnictwo: Amber
moja ocena: 8/10
Meghan zaczyna dostrzegać w okół siebie dziwne rzeczy, na początku uznaje je za zwyczajne omamy. Jej młodszy brat także twierdzi, że widzi potwory, których się boi. W dniu swoich szesnastych urodzin dziewczyna dowiaduje się, że nie jest wcale zwykłą śmiertelniczką i odkrywa zupełnie nową, piękną, ale jednocześnie pełną niebezpieczeństw krainę.
Książka wprowadza w piękny świat fantasy, pełen elfów i innych magicznych stworzeń, w którym mieszkają dwa skłócone rody. Porusza także tematykę zakazanej miłości. Idealne czytadło dla fanów lekkiego młodzieżowego fantasy oraz paranormal romance.
Ta momentami niebezpieczna historia opowiadająca o dziewczynie niemal w moim wieku bardzo przypadła mi do gustu, nie jest co prawda najlepszą książką jaką czytałam, ale nie żałuję czasu z nią spędzonego. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy Meghan w krainie Nigdynigdy, dlatego niebawem zamierzam sięgnąć po kolejny tom, który już czeka na mojej półce.
A wy czytaliście tę książkę?

