Content

Szukaj w blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte/Moondrive. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte/Moondrive. Pokaż wszystkie posty
54 komentarze

Dwa światy.

tytuł: Przez burze ognia
autor: Veronica Rossi
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
liczba stron: 360
moja ocena: 7/10

Książka zbierała kurz na mojej półce już od jakiegoś czasu, ale kiedy dowiedziałam się o premierze drugiej części, stwierdziłam, że nadszedł czas, by wreszcie po nią sięgnąć.
Aria żyje w nowoczesnym świecie oddzielonym kopułą od pozostałej części, w której żyją dzikusy. Pewnego dnia zostaje oskarżona, o niepopełnione przestępstwo i wygnana na zewnątrz.
Perry jest Wykluczonym, mieszka poza kopułą, ma dar - potrafi wyczuwać zapachy lepiej niż wilk, posiada także niesamowity wzrok, dzięki któremu widzi w ciemności.
Drogi obojga mają się niebawem przeciąć.
Z przykrością muszę stwierdzić, że Przez burze ognia odrobinę mnie zawiodło, po wszystkich pozytywnych recenzjach oczekiwałam od książki o wiele więcej. Pomimo że lektura była całkiem przyjemna, powieść nie powaliła mnie na kolana. W trakcie czytania kilka razy zwątpiłam w to, że Perry'ego i Arię połączy jakiekolwiek uczucie oprócz nienawiści.
Aż do ostatniego rozdziału byłam pewna, że nie dam tej książce wyższej oceny niż 6, ale genialna końcówka przekonała mnie, żeby podwyższyć ją o jeden stopień. Autorka zaciekawiła mnie zakończeniem, pozostawiając pewien niedosyt, który sprawił, że już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po drugi tom serii, mam nadzieję, że będzie lepszy od pierwszego.
Myślę, że warto przeczytać tę powieść i sprawdzić, czy trafi w wasze gusta, może spodoba wam się bardziej niż mnie?

Dla tych, których kochamy, potrafimy być najokrutniejsi.

A wy czytaliście tę książkę?
47 komentarze

Dotyk, który zabija.

tytuł: Dotyk Julii
autor: Tahereh Mafi
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
moja ocena: 8/10

Julia jest przeklęta  posiada niezwykły dar - jej dotyk zabija. Od 264 dni jest zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, od 264 dni nikt jej nie dotykał. W końcu nadchodzi dzień, kiedy do jej sali zostaje przydzielony inny pacjent - chłopak, wraz z jego przybyciem jej życie gwałtownie się zmienia.
Powieść zdecydowanie wciąga w wir fantastycznych i niebezpiecznych zdarzeń. Jest pisana w specyficzny sposób, dzięki któremu możemy lepiej poznać uczucia bohaterki - bardzo podoba mi się ten pomysł autorki. Jednak po przeczytaniu tej książki czułam pewien niedosyt. Zakończenie niezbyt przypadło mi do gustu, ale jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie je Tahereh Mafi w kolejnej części. Mam nadzieję, że poradzi sobie z tym i ostatnie strony kolejnego tomu mnie zaszokują, a nie zawiedzie jak w tym przypadku. Książkę za całokształt oceniam jako bardzo dobrą, bo pomimo jednego minusu, nie nudziłam się przy niej ani przez moment i ze zniecierpliwieniem czekam na dalszą część.
A wy czytaliście tę książkę?


60 komentarze

W murach Cimmerii.

tytuł: Wybrani
autor: C.J. Daugherty
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
moja ocena: 10/10

Książka zaciekawiła mnie jeszcze na długo przed premierą i wiedziałam, że muszę ją zdobyć. Kiedy już trafiła w moje ręce nie mogłam się doczekać, aż ją przeczytam, szczególnie, że z każdym dniem do sieci wpływały coraz nowsze i bardziej pochlebne recenzje.
Allie ma szesnaście i przechodzi trudny okres w swoim życiu - jej ukochany brat zaginął, a ona została po raz kolejny aresztowana. Rodzice dziewczyny postanawiają zapisać  ją do szkoły z internatem. Nastolatka szybko zdaje sobie sprawę, że Cimmeria kryje w sobie wiele tajemnic.
W końcu przeczytałam tę powieść i szczerze powiedziawszy żałuję, że to zrobiłam, bo wolałabym mieć ją  przed sobą. Z każdą przeczytaną kartką coraz bliżej było końca, a ja z jednej strony pragnęłam poznać zakończenie, ale z drugiej chciałam pozostać w murach tej tajemniczej szkoły jeszcze przez długi czas. Najbardziej ucieszył mnie fakt, że w całej historii nie było żadnej magii czy wampirów, była po prostu tajemnica i ludzie, którzy chcieli ją odkryć. Od Wybranych nie dało się oderwać, każdy rozdział kończył się w taki sposób, że od razu chciało się zacząć kolejny. Zniecierpliwiona czekam teraz na kontynuację.
A wy czytaliście już tę książkę?



37 komentarze

[amor deliria nervosa]

tytuł: Requiem
autor: Lauren Oliver
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
moja ocena: 10/10

Na tę książkę czekałam z zapartym tchem, po przeczytaniu poprzedniej części chciałam od razu sięgnąć po następną i dowiedzieć się co będzie dalej - Lauren Oliver jest mistrzynią w zakończeniach, szczególnie, jeżeli chodzi o tę serię.
Kilka pierwszych stron powieści przeczytałam jeszcze przed premierą, gdy tylko fragment ukazał się w sieci,  pomimo że niektóre moje wątpliwości zostały rozwiane, wtedy zapragnęłam dowiedzieć się, jak zakończy się Requiem - znaleźć w niej odpowiedzi na wszystkie pytania, które chodziły mi po głowie, po przeczytaniu Pandemonium.
Książka jest pisana z dwóch punktów widzenia: Leny - głównej bohaterki i Hany - jej przyjaciółki, którą poznajemy w pierwszej części. Obie dziewczyny żyją w dwóch odmiennych częściach kraju - Lena mieszka w Głuszy i współpracuje z ruchem oporu, natomiast Hana została wyleczona, dalej żyje w Portland i właśnie szykuje się do ślubu z nowym burmistrzem tego miasta. Wkrótce drogi dawnych przyjaciółek mają się znów zejść.
Książkę przeczytałam niemal jednym tchem - ciągła akacja sprawia, że nie sposób się od niej oderwać.
W serii Delirium zakochałam się już czytając pierwszy tom, drugi zrobił na mnie jeszcze większe wrażenie, a trzeci...
Sprawił, że żałuję, że to tylko trylogia!
A wy czytaliście tę książkę?

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście