Content

Szukaj w blogu

środa, 13 listopada 2013

Jak wychować Brachola?

tytuł: Kodeks Bracholi dla Rodziców
autor: Barney Stinson, Matt Kuhn
wydawca: Sine Qua Non
liczba stron: 180
moja ocena: 8/10

Pomimo że mam zaledwie 17 lat i jeżeli chodzi o dzieci, w przyszłości marzy mi się okrągłe zero, po prostu musiałam przeczytać tę książkę.
Dlaczego?
Ze względu na autora - Barney Stinson to zdecydowanie moja ulubiona serialowa postać i choć wiem, że pod nim kryje się tak na prawdę Matt Kuhn, wierzę w istnienie Barney'a bardziej niż w świętego Mikołaja. Przecież na tym świecie musi być ktoś taki AWESOME!
Kodeks Bracholi dla Rodziców ma pomóc:
Wybrać imię, z którego nie będzie się śmiała cała szkoła.
Przepytać i zatrudnić piekielnie gorącą nianię.
Nauczyć dziecko takich klasyków jak Cycki w autobusie i Płyń, płyń, Brachu, płyń.
Dzięki kolorowym ilustracjom, interaktywnym stronom, a nawet wskazówkom, jak zmienić zwykły wózek w brachowóz, Kodeks Bracholi dla Rodziców wyposaża Cię we wszystkie narzędzia niezbędne do wychowania dziecka.
Jeżeli chcecie wiedzieć jak wychować normalne zdrowe dziecko - po prostu przeczytajcie, to, co pisze w tej książce i nie róbcie niczego, co radzi autor. Ale jeżeli chcecie wychować prawdziwego brachola, który jadąc autobusem będzie podśpiewywał pod nosem Cycki w autobusie podskakują w górę i w dół - powinniście wziąć sobie każde z tych słów głęboko do serca.
Matt Kuhn jak zawsze zachwyca dowcipem. Tej książki nie da się czytać bez uśmiechu na twarzy i częstych głośnych wybuchów śmiechu(podczas czytania uwaga na domowników, mogą zadawać pytania tj. wszystko w porządku? a przy częstym chichotaniu nawet wezwać panów z kaftanem bezpieczeństwa).
Ta książka jest po prostu LEGEN-wait for it-DARY. Myślę, że żaden fan Jak poznałem waszą matkę nie powinien przejść obok tej pozycji obojętnie!

PS W książce znajdziecie polskie teksty do piosenek, które znajdują się w tym filmiku:


A wy czytaliście tę książkę?

25 komentarze:

  1. Myślę, że to fajna propozycja rozrywki i chętnie bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się ona podoba :)

      Usuń
    2. mnie tak ,,średnio na jeża'' do niej ciągnie

      Usuń
  2. Barney jest awesome! :D Chętnie przeczytam tę książkę tylko ze względu na niego. Nie uważam, żeby wszystko co tam pisze było takie złe. Na przykład z tym imieniem, na pewno jest bardzo pomocne. x3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barney to zdecydowanie jedna z najlepszych postaci. Pozytywny facet. :D

      Usuń
    2. To jest jak dla mnie najlepsza postac :D

      Usuń
    3. nie znam człowieka, ale skoro go tak chwalicie...

      Usuń
  3. Właśnie podsunęłaś mi pomysł na prezent dla współlokatorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki z wielką ilością dobrego humoru. Raczej się skuszę, chociaż dzieci jak na razie i w dalszej przyszłości nie planuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też skuszę się. Mnie ten humor kusi. :)

      Usuń
    2. Na prezent to naprawdę fajna pozycja, taka... niekonwencjonalna :D

      Usuń
    3. niecodzienna, a ciekawa - to jest to na prezent!

      Usuń
  5. Taka książka jest idealna na takie zimne wieczory. Przyda się trochę ciepła w czasie listopada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I trochę usmiechu :) Myślę że jego przy tej ksiazce nie zabraknie :)

      Usuń
    2. też jestem zdania, że poprawia humor :)

      Usuń
  6. Oglądałam kilka pierwszych odcinków serialu "Jak poznałem waszą matkę" i niestety nie przypadł mi on do gustu. Książce jednak z chęcią dałabym szansę :-)

    Zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo serial naprawdę fajny. Coś w stylu kultowych już "Przyjaciół". :)

      Usuń
    2. PRzyjaciół kiedyś oglądałam na potęge. A jakoś ostatnio natrafiłam na powtorki i już mnie tak nie śmieszyły

      Usuń
  7. Książka może będzie lepsza od serialu:)
    Zapraszam na mój blog:)
    http://nolongernightmare.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Barney'a! O książce dowiedziałam się niedawno, ale kusi, żeby mieć ją u siebie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Aa Barney :D Pierwsze słyszę o tej pozycji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. także nie miałam przyjemności poznać

      Usuń
  10. Ej, bo ja już nie ogarniam - on jest homo naprawdę czy w serialu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neil Patrick Harris(aktor) jest gejem, Barney Stinson(serialowa postać) nie. :)

      Usuń

Dzięki za odwiedzenie bloga. : )
Jeżeli zostawisz po sobie ślad na pewno Cię odwiedzę.

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście