Content

Szukaj w blogu

piątek, 24 maja 2013

Przez krainę Nigdynigdy.

tytuł: Żelazny Król
autor: Julie Kagawa
wydawnictwo: Amber
moja ocena: 8/10

Meghan zaczyna dostrzegać w okół siebie dziwne rzeczy, na początku uznaje je za zwyczajne omamy. Jej młodszy brat także twierdzi, że widzi potwory, których się boi. W dniu swoich szesnastych urodzin dziewczyna dowiaduje się, że nie jest wcale zwykłą śmiertelniczką i odkrywa zupełnie nową, piękną, ale jednocześnie pełną niebezpieczeństw krainę.
Książka wprowadza w piękny świat fantasy, pełen elfów i innych magicznych stworzeń, w którym mieszkają dwa skłócone rody. Porusza także tematykę zakazanej miłości. Idealne czytadło dla fanów lekkiego młodzieżowego fantasy oraz paranormal romance.
Ta momentami niebezpieczna historia opowiadająca o dziewczynie niemal w moim wieku bardzo przypadła mi do gustu, nie jest co prawda najlepszą książką jaką czytałam, ale nie żałuję czasu z nią spędzonego. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy Meghan w krainie Nigdynigdy, dlatego niebawem zamierzam sięgnąć po kolejny tom, który już czeka na mojej półce.
A wy czytaliście tę książkę?

23 komentarze:

  1. Bardo chcę przeczytać jednak jakoś nie sięgnęłam ponieważ nie ma kontynuacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale... będę musiała! Okładka bardzo mnie fascynuje. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, ale skoro tobie się podobała, to może i ja się na nią skuszę, bo zapowiada się całkiem ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i uwielbiam! Świetna książka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale mam wielką ochotę! Książka ta ma same pozytywne opinie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż nie bez przyczyny ma takie dobre oceny ;)

      Usuń
  7. Nie cyztałam i raczej tego nie zrobie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam tej książki, aczkolwiek recenzja bardzo mi się podoba <3.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam, ale ksiązka wydaje się być bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem, co myśleć o tej książce. Raz mam ochotę przeczytać, innego dnia nie bardzo. Jeszcze się zastanowię, jaka będzie końcowa decyzja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ją i bardzo mi się spodobała. Ma taki baśniowy klimat..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widać już po okładce, że ma taki klimacik :) Bardzo chcę ją przeczytać ;)

      Usuń
  12. Miałam ochotę przeczytać tę serię, ale Amber oczywiście nie chcę dokończyć serii. Nie biorę się za nią, gdyż nie chcę potem pozostać z uczuciem niedosytu. To chyba najgorsza rzecz po skończeniu książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam właśnie, że seria zdecydowanie warta uwagi, wiec mimo, że nie jestem fanką takich klimatów chciałam sie z nią zapoznać - zniechęciło mnie to, że nie nie jest ona dokończona. Nic mnie tak nie denerwuje jak niedokończone serie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiła mnie ta książka. Już dopisana do listy "Must have". :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już sama piękna okladka zachęca by po nią sięgnąć... Na pewno ją przeczytam, bo slyszalam ze nawet lepsza jest niz Dary Anioła

      Usuń
  15. Książkę na 100% kupię! Choćby dla samej okładki! Ale to i tak mało! Powieść podobno jest jeszcze lepsza niż Dary Anioła! Muszę się przekonać, czy to prawda, gdyż Dary Anioła wywarło na mnie naprawdę ogromne wrażenie, aż poczułam tę magię wydobywającą się z Kielicha Razjela :D

    OdpowiedzUsuń
  16. "Pełną magicznych stworzeń" to wystarczyło by mnie przekonać :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedzenie bloga. : )
Jeżeli zostawisz po sobie ślad na pewno Cię odwiedzę.

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście