Content

Szukaj w blogu

sobota, 18 maja 2013

Dotyk, który zabija.

tytuł: Dotyk Julii
autor: Tahereh Mafi
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
moja ocena: 8/10

Julia jest przeklęta  posiada niezwykły dar - jej dotyk zabija. Od 264 dni jest zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, od 264 dni nikt jej nie dotykał. W końcu nadchodzi dzień, kiedy do jej sali zostaje przydzielony inny pacjent - chłopak, wraz z jego przybyciem jej życie gwałtownie się zmienia.
Powieść zdecydowanie wciąga w wir fantastycznych i niebezpiecznych zdarzeń. Jest pisana w specyficzny sposób, dzięki któremu możemy lepiej poznać uczucia bohaterki - bardzo podoba mi się ten pomysł autorki. Jednak po przeczytaniu tej książki czułam pewien niedosyt. Zakończenie niezbyt przypadło mi do gustu, ale jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie je Tahereh Mafi w kolejnej części. Mam nadzieję, że poradzi sobie z tym i ostatnie strony kolejnego tomu mnie zaszokują, a nie zawiedzie jak w tym przypadku. Książkę za całokształt oceniam jako bardzo dobrą, bo pomimo jednego minusu, nie nudziłam się przy niej ani przez moment i ze zniecierpliwieniem czekam na dalszą część.
A wy czytaliście tę książkę?


48 komentarze:

  1. Czytałam i zaliczam ją do swoich ulubionych książek, sama nie wiem dlaczego. :) Co do zakończenia to muszę się z tobą zgodzić, że pozostawia pewien niedosyt. A... no i okładka, jest cudowna!
    Pozdrawiam!
    Ch.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę i bardzo miło wspominam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale trafi na moją listę do przeczytania :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Duzo czytałam pozytywnych recenzji, ale powieść jeszcze nie trafiła w moje recę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale słyszałam różne sprzeczne opinie, dlatego chcę przekonać się, jakie wrażenie "Dotyk Julii" wywrze na mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i podobała mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam, należy do moich ulubionych książek. Uwielbiam ją.

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wpadnę na Twojego bloga - ksiązkowych blogów nigdy dość ;3

      Usuń
  8. Książkę mam nadal przed sobą. Ale z pewnością ją przeczytam, ponieważ to już kolejna pozytywna recenzja. :)
    Po za tym mi również bardzo podoba się pomysł morderczego dotyku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie. Słyszałam mało pochlebne opinie o tej książce...

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę czytałam, jednak jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie czytałam, aczkolwiek mam zamiar w końcu dorwać ją w swoje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ;) Obym trafiła na jakieś promocje!

      Usuń
  12. Jak najbardziej o niej słyszałam i teraz tylko czekam na okazję, kiedy będę mogła ją przeczytać! Idealnie trafia w moj gust. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale bardzo chce ją poznać. Więcej pochlebstw sieci o niej krąży, niż negatywnych opinii, dlatego ostrzę sobie na nią swoje pazurki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrz, ostrz bo jest na co ;)

      Usuń
    2. O, właśnie miałam to napisać. Ja bardziej chylę się ku tym pozytywnym opiniom ;) Ciekawy pomysł na książkę i piękna okładka :D

      Usuń
  14. Czytałam zanim ukazała się w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uważam że ten niedosyt w zakończeniu był użyty specjalnie, bo czekasz na kolejny tom, jakby zakończenie cie nasyciło to nie zrzekłabyś tak na koleją część... chyba, ale nie wiem czy dobrze myślę ;p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie nie pomyślałam o tym, ale miejmy nadzieję, że właśnie taki plan miała autorka. : )

      Usuń
  16. Nie miałam jeszcze okazji jej czytać, ale wiele pochlebnych recenzji mnie do tego zacheca.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem w połowie książki, ale mnie osobiście nie zachwyciła (chyba, że coś się zmieni w drugiej połowie :)) Zapraszam do mnie, konkurs :) - www.recenzje-cherry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo zainteresowałaś mnie książką.
    Prawdopodobnym jest, że już niedługo po nią sięgnę.
    Muszę jeszcze dokończyć czytanie aktualnych książek.
    Mam w zwyczaju masowe rozpoczynanie lektury, więc później nazbiera się tego niezła gromadka, a ja nie mam czasu, żeby wszystko przeczytać....
    Zaproszę jeszcze do siebie na najnowszą część opowiadania i zmykam ! :)
    http://opowiadania-gnome.blogspot.com/2013/05/wadca-umysow-cz4.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie czytałam, ale mam nadzieje, że kiedyś wpadnie w moje ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podobała i zupełnie nie dziwię się ocenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham tę książkę ! Adam jest po prostu cudowny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam i bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  23. czytałam i mam identyczne odczucia :) swojego czasu chciałam zabrać się za anglojęzyczny tom 1,5, ale odechciało mi się.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chcę przeczytać. Mam nadzieję, że znajdę w bibliotece :D
    Również obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja właśnie zaczynam ją czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak na razie jestem w trakcie czytania, ale jakoś (na początku) szału nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  27. Tyle pozytywnych komentarzy, a ja nadal nic. Pomysł na dotyk jest świetny, ale obawiam się nieco wykonania. Na razie NIE, ale kto wie, co przyszłość przyniesie. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam tą książkę na półce, ale ostatnio zaszalałam i trochę tego kupiłam. "Dotyk..." ciągle czeka na swoją kolej, ale cieszę się bardzo, że powieść zdobyła aż 8/10 - to znaczy, że warto przeczytać, a więc i wydanych na tą książkę pieniędzy nie będę żałować. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O tej książce czytałam same pozytywy, co jeszcze bardziej przekonuje nie do jej przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niedawno skończyłam czytać i twoja ocena jest bliska z moją ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta książka również znalazła się w ,moich planach na najbliższy czas.. Dosyć oryginalna fabuła. Hmm dotyk, który może zabić.. A jakże można wytrzymać bez dotykania osoby, której się kocha? Jestem bardzo ciekawa tej historii jak główni bohaterowie sobie z tym poradzą...

    OdpowiedzUsuń
  32. Do Julii mam słabość :D Dotyk mam w planach na święta, sekret już mam u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zazdroszczę ;) Ja nie wiem czy kupić, napisz jak przeczytasz to zdecyduje ;)

      Usuń
  33. Niesamowity opis - muszę jej poszukać!

    OdpowiedzUsuń
  34. Niezły trailer -
    książki nie czytałam, ale mnie zaciekawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Własie czyta "Dotyk Julii", jestem dopiero na pierwszych stronach, ale styl autorki jest taki, że aż się wyczuwa, że bohaterka przez to odosobienie jest trochę... szalona. :x Naprawdę... czuję że książka mi się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedzenie bloga. : )
Jeżeli zostawisz po sobie ślad na pewno Cię odwiedzę.

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście