autor: Stephanie Meyer
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
moja ocena: 6/10
Ziemia została zaatakowana przez niewidzialnego wroga, dusze zaczęły przejmować ludzkie ciała i umysły. Jedną z nich jest Wagabunda, rozpoczyna ona życie w ciele Melanie, która niestety nie jest łatwym żywicielem. Dziewczyna jest świadoma niebezpieczeństwa i nie zamierza łatwo się poddać.
Książka stała się ostatnio bardzo popularna, dzięki filmie na jej podstawie, który pojawił się w kwietniu na ekranach kin. Niemal wszędzie można było o niej przeczytać, a recenzje były w większości pozytywne, więc i ja postanowiłam zapoznać się z tą pozycją.
Powieść odrobinę mnie zawiodła, trzeba przyznać, że sam pomysł był oryginalny i obiecujący. Natomiast książka niestety momentami mnie nudziła, oczywiście znalazło się w niej też wiele ciekawych fragmentów, podczas których nie mogłam się oderwać, ale widocznie nie było ich wystarczająco dużo. Przy lekturze nie zabrakło także wzruszeń. Spoglądając na powieść po przeczytaniu mogę ocenić jaką tylko jako dobrą, nie bardzo dobrą, nie zachwycającą, po prostu dobrą.
A wy czytaliście tę książkę?

