autor: Susan Ee
wydawnictwo: FILIA
moja ocena: 10/10
Anioły są wrogami ludzi, nie pomagają im, a zamiast tego sieją śmierć i zniszczenie. Penryn wyrusza w podróż, by uratować siostrę, jednak żeby jej misja się powiodła musi współdziałać z jedną z tych morderczych istot.
Piękna i momentami brutalna opowieść, która pokazuje jak wiele może zrobić człowiek dla kogoś, kogo kocha. Już przy pierwszych rozdziałach książka zaczęła mnie zachwycać, ponieważ nie dało się od niej oderwać. Niemal każdy z nich kończył się w taki sposób, że trudno byłoby odłożyć powieść nie przeczytawszy kolejnego. Anioły zostały ukazane jako potwory, nie mające uczuć, zaprzeczając wszelkim utartym do tej pory poglądom. Zaskoczyło mnie bardzo rozwinięcie tematu dotyczącego Page - siostry głównej bohaterki, które jednocześnie było drastyczne i wzruszające. Po przeczytaniu Delirium i Igrzysk śmierci, nie wierzyłam, że trafię jeszcze na równie dobrą książkę, ale na szczęście udało mi się przeczytać Angelfall i moim zdaniem jest ona równie rewelacyjna. Myślę, że każdemu miłośnikowi wcześniej wymienionych serii ta również przypadnie do gustu.
A wy czytaliście tę książkę?

