Content

Szukaj w blogu

środa, 17 lipca 2013

Przez przypadek.

tytuł: Przypadek sprawił
autor: Barbara Rybałtowska
wydawnictwo: Axis Mundi
moja ocena: 5/10

Przypadek sprawił to książka, którą chciałam przeczytać, ponieważ bardzo zaintrygował mnie jej opis, miał w sobie coś tajemniczego, co przyciągnęło mnie do tej pozycji.
Ewa ma uporządkowane życie, jednak po dramatycznych wydarzeniach, kobieta wraca pamięcią do tragedii, która miała miejsce wiele lat temu - niewyjaśnionej śmierci siostry.
Lekturę rozpoczęłam z ogromnym zapałem i chęciami, skończyłam jednak niestety nieco znudzona. Pomimo że powieść czytało się całkiem przyjemnie, miałam wrażenie, że jej większa część jest o niczym, była jak zwykła obyczajowa książka, przedstawiająca losy rodzinne. Tajemnica, którą tak bardzo chciałam poznać zniknęła gdzieś, ukryta pod opowiastkami z życia bohaterów, momentami nudnymi.
Liczyłam na inną książkę, miałam nadzieję, że będzie trzymać mnie w napięciu - niestety okazała się bardzo przeciętna - nie zachwyciła mnie, ale też nie usnęłam podczas czytania. Pomimo tego, sądzę, że dla czytelników lubiących powieści obyczajowe byłaby strzałem w dziesiątkę.
A wy czytaliście tę książkę?

38 komentarze:

  1. Szkoda, że jest to taka przeciętna pozycja. Również miałam nadzieję, że jednak będzie znacznie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałam i chyba raczej nie przeczytam, momenty nudy powodują, że zasypiam (i to nie w przenośni), więc tym razem pasuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam i tego nie zrobię. Nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam i pewnie nie sięgnę po powieść, chyba że kiedyś, w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie, opis brzmi całkiem fajnie, jednak po recenzji chyba zrezygnuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Średnio lubię obyczajówki, więc chyba odpuszczę.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię powieści obyczajowe, więc jednak dałabym jej szansę ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej książce i raczej jej nie przeczytam. Jeśli chodzi o polskich autorów, to najczęściej sięgam po sprawdzone pozycje. Może to trochę niesprawiedliwe, ale zbyt często trafiałam na książki bardzo przeciętne i trochę się zraziłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie czytałam, ale ksiażka czeka na mnie na półce, więc już niedługo sprawdzę, jakie na mnie wrażenie zrobi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro to taka przeciętna, niczym nie wyróżniająca się książka to ją sobie odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię książki obyczajowe, ale ta (poza piękną okładką) mnie nie zachęca. Chyba sobie odpuszczę tym razem.

    Zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Spasuję... Ale ma naprawdę śliczną okładkę ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, okładka przyciąga wzrok! : )

      Usuń
    2. Okładka udana, trzeba przyznać. Bije od niej taki spokój. :D

      Usuń
    3. Okładka nie jest wyszukana, ale kolory są boskie. :)

      Usuń
    4. Może nie jest mega oryginalna, ale i tak fajnie się prezentuje. Zgadzam się, że kolorystyka boska! :)

      Usuń
    5. Tak, okładka ma coś w sobie, taka harmonia i spokój :)

      Usuń
    6. Hmmm ja jednak się nie skuszę

      Usuń
    7. A ja jednak zdecydowałam się na nią :) Niestety nie ma jej jeszcze u mnie, w bibliotece jej nie ma, a z kupnem na razie się wstrzymuję.

      Usuń
  13. Znam twórczośc Barbary Rybałtowskiej i nie zawsze jej ksiazki sa genialne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie mam zamiaru po nią sięgnąć ;/

      Usuń
  15. Nie słyszałam o niej, i dalej nie chcę słyszeć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dwie rzeczy, które mnie denerwują w książkach, to nuda i niewykorzystany potencjał. Wydaje się, że w "Przez przypadek" oba elementy niestety występują. 5/10 to nie jest wymarzona ocena, więc nie chcę na nią tracić czasu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Spodziewałam sie po tej ksiązce czegos lepszego, więc sobie odpuszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Za niska ocena aby zawracać sobie tą pozycją głowę. Najgorsze co może być - po udanym początku następuje nuda! Potem jest tylko straszne uczucie niedosytu i wrażenie, że mogło być lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo, ale to bardzo mało jest polskich książek, które mi się podobają. Niestety to znaczna
    mniejszość. Ta niestety nie zaliczy się do mojej mniejszości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o książki polskich autorów... Ostatnio przeczytałam "Cukiernię pod Amorem. Zajeziercy". Książka chyba ze 2 lata leżała na półce, a jak się za nią wziełam - nie mogłam się oderwać! Jeśli nie czytałaś, to polecam, może przywróci Ci wiarę w polksich autorów. :)

      Usuń
    2. O dziękuję, możliwe, na razie staram się przeczytać "Gra o Frerrin" Katarzyny Michalak, i trochę pokręcona powieść, ale zaczyna mi się podobać, zobaczymy jak skończę ;)

      Usuń
  20. Hm, szkoda, że tak słabe notowania. Mimo to okładka bardzo mi się podoba, jest taka kojąca.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzadko sięgam po książki polskich autorów, ale moje doświadczenia z nimi są jak najbardziej pozytywne, z Rybałtowską jeszcze nie miałam przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nigdy nie słyszałam o takiej autorce. Ogólnie nie znam zbyt wielu ojczystych pisarzy i pisarek.

      Usuń
  22. Nie. Nie dla mnie.
    Chociaż...
    Nie, jednak nie

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedzenie bloga. : )
Jeżeli zostawisz po sobie ślad na pewno Cię odwiedzę.

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście