autor: Helena S. Paige
wydawca: Wydawnictwo W.A.B.
liczba stron: 253
moja ocena: 7/10
Książki służą rozrywce, lecz nie zawsze, niektóre uczą, niektóre wzruszają. Ale czy kiedykolwiek mieliście okazję naprawdę pobawić się książką? Pierwszy raz trafiłam na powieść interaktywną, a że uwielbiam nowe doświadczenie, nie mogłam sobie odmówić przygody z tą lekturą!
Dziewczyna wchodzi do baru jest książką interaktywną, w której to czytelnik wybiera, co ma się dalej wydarzyć.
Umówiłaś się na wieczór z koleżanką, miałyście się spotkać w barze i spędzić czas we dwójkę. Jednak kiedy już dotarłaś na miejsce okazuje się, że twoja przyjaciółka nie da rady się pojawić, ale niejeden facet ogląda się za tobą, a ty masz ochotę zaszaleć w tę noc. Tylko którego przystojniaka wybierzesz?
Ale zabawa! Już od pierwszej strony książka mi się spodobała, autorki mówią prosto do czytelniczki i dają jej wybór. Niestety muszę przyznać, że byłam nieco zawiedziona, kiedy wybrałam pójście bez bielizny(nie żebym była aż taka odważna, ale skoro to tylko książka, to przecież można zaszaleć), ale mimo wszystko i tak musiałam założyć te fioletowe stringi.
Powieść czyta się w oka mgnieniu, nawet się nie obejrzałam, a już zaliczyłam(to słowo nie jest tutaj przypadkowe) pierwszą możliwość. I tu należą się wam wyjaśnienia - Dziewczyna wchodzi do baru jest oczywiście książką z gatunku erotycznych.
Każda opcja przedstawiała kolejne zabawy łóżkowe bohaterki z innymi partnerami - zależnie od tego, który kandydat przypadł czytelniczce do gustu.
U mnie na pierwszy ogień poszedł rockman - całkiem miło spędziłam z nim wieczór, ale miał dosyć nietypowy fetysz...
Dziewczyna wchodzi do baru to lektura na jeden wieczór, która nie wnosi zbyt wiele do życia czytelnika, ale kto oczekuje tego po erotyku? Za to lektura daje wiele zabawy i zachwyca pomysłem. Nie żałuję, że sięgnęłam po tę powieść, bo świetnie spędziłam czas kierując losami bohaterki.

