Content

Szukaj w blogu

sobota, 15 marca 2014

Przedpremierowo: Morze spokoju - Katja Millay

tytuł: Morze spokoju
autor: Katja Millay
wydawnictwo: Jaguar
liczba stron: 460
moja ocena: 10/10

Morze spokoju zachęciło mnie do siebie intrygującym opisem i przepiękną okładką - spójrzcie na nią - jak można się nie skusić? I kiedy pojawiła się możliwość (na dodatek przedpremierowego) przeczytania książki, niemal skakałam z radości.

Natsya nie jest typową nastolatką, ma siedemnaście lat, nie mówi, jej lewa ręka nie jest w pełni sprawna. Dziewczyna skrywa wiele tajemnic, czy zechce się nimi z kimś podzielić?
Josh jest otwartą księgą, każdy wie o nim wszystko, ale mimo to chłopak jest typem samotnika. Wszyscy jego najbliżsi umarli, a on mieszka sam, każdą chwilę spędza w garażu, gdzie zajmuje się robieniem mebli.
Drogi nastolatków się przecinają.

Są takie książki o miłości, które rozkochują w sobie czytelnika, Morze spokoju jest właśnie jedną z nich. Przepiękna opowieść o powrocie do normalności po wypadku, o trudnej przyjaźni i miłości.
Autorka buduje napięcie, ukrywa tajemnice bohaterów i wyjawia je czytelnikowi powoli, dzięki czemu zachęca go do dalszej lektury, pokazuje historię z dwóch perspektyw - Natsyi i Josha, co sprawia, że można poznać odczucia i przemyślenia obydwu bohaterów. Powieść skierowana głównie do młodzieży, ale wydaje mi się, że niejeden dorosły mógłby się w niej zakochać.

Jak dla mnie świetnie napisana książka, wzruszająca, wywołująca wiele skrajnych emocji w czytelniku. Po prostu pozycja, którą trzeba przeczytać, jedna z tych, którą chce się zapomnieć, żeby móc przeczytać znowu. Gorąco polecam!

Żyję w świecie pozbawionym magii i cudów. W miejscu, gdzie nie ma jasnowidzów czy zmiennokształtnych, żadnych aniołów czy supermanów gotowych ocalić Twoje życie. W miejscu, gdzie ludzie umierają a muzyka potrafi ich skłócić, a wiele rzeczy jest do bani. Jestem tak mocno osadzona na ziemi przez ciężar rzeczywistości, że czasami zastanawiam się jak to możliwe, że nadal potrafię unosić moje nogi podczas chodzenia.

28 komentarze:

  1. Mam oryginał, może w końcu zmotywuję się do przeczytania, skoro wszyscy tak chwalą ,,Morze spokoju".

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromnie ci zazdroszczę, gdyż marzę o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią sięgnę po tę książkę ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją w planach, bo brzmi naprawdę świetnie i to już kolejna pozytywna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wielką chęcią przeczytam tą książkę :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Od czasu do czasu uwielbiam takie pozycje. Muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem w trakcie. I jestem zachwycona :) Już mi się zaczynają łezki w oczach kręcić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, wysoka ocena! Książkę dołączam do mojego Must Read :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem kupiona. Pragnę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawda. Książka jest świetna :) Ja nie wiem jak się zabrać za recenzję, ciągle zastanawiam się jak ubrać odczucia po jej przeczytaniu w słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna mega pozytywna opinia :) Coś w tym musi być :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No, no... zapowiada się strasznie ciekawie! I nawet okładka zachęca. ♥

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę mnie zachęciła! Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  14. No i kolejna pozytywna recenzja! Do mnie już książka wędruje i jak przywędruje to chyba rozerwę kopertę i od razu wezmę się za lekturę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mnie zachęciłaś, będę się za nią rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeny! I jak tu dotrwać do momentu kiedy książka wpadnie w moje ręce? Z każdej strony same pozytywne recenzje na temat tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałam. Obiecałam sobie, że nie będę płakać,
    I, cholera, nie wyszło.
    Co prawda czego innego się spodziewałam, myślałam, że ktoś z nich zginie czy coś takiego, ale i tak wszelkie opisane przeżycia miały na mnie ogromny wpływ.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej, nie prowadzisz już akcji z czytelnikiem miesiąca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie została wstrzymana, ale powróci niebawem. :D Zamiast tego pojawi się jakiś konkurs, kiedy będę miała więcej czasu, bo aktualnie jestem zawalona obowiązkami. ;/

      Usuń
    2. Eh, znam to
      Szkoła niszczy człowieka ^^

      Usuń
  19. Pierwszy raz słyszę o tej książce i już zazdroszczę, z chęcią przeczytałabym jakąś przepiękną historię miłości.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny i precyzyjny opis powieści i niesamowicie mnie tym do niej zachęciłaś. Dziękuję.
    Zapraszam na cosmo-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Wabwino kwambiri nkhani bwenzi, zingakhale bwino ngati mawu otsiriza kuphatikiza pozindikira kuti omasuka kuwalingalira. kupitiriza za phokoso la sitolo mwachifundo mankhwala odalirika ndi waukulu kwambiri Indonesia kwa blog (wabwino) ndi nthawizonse bwino
    ==============================================
    obat miom
    obat miom
    obat miom
    obat miom
    obat miom

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedzenie bloga. : )
Jeżeli zostawisz po sobie ślad na pewno Cię odwiedzę.

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście