Content

Szukaj w blogu

czwartek, 26 grudnia 2013

Podsumowując 2013: Najlepsze książki

Postanowiłam zrobić mały cykl na blogu, który zakończy ten rok i rozpocznie kolejny - będziecie w nim mogli zobaczyć najlepsze, najgorsze, naj... różniejsze książki, jakie udało mi się przeczytać w tym roku.
Są święta, więc zaczniemy pozytywnie od tych najlepszych.

1. Na samym szczycie tej listy pojawią się książki, które rzuciły mnie na kolana, zniszczyły moją psychikę i jednocześnie rozkochały w sobie, a są to...
  

2. Drugie, ale również bardzo dobre miejsce zajęło naprawdę sporo książek, które ogromnie mnie zachwyciły.
       

3. I trzecie miejsce na którym znalazły się naprawdę dobre powieści, również godne polecenia.
     

A wam jakie lektury przeczytane w ubiegłym roku najbardziej zapadły w pamięć? Może również któreś z wyżej wymienionych?

48 komentarze:

  1. przeczytałam tylko wybranych, ale prawie całą resztę mam w planach :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Połowę z tych powieści czytałam.
    Oceniłabym podobnie do Ciebie :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham "Baśniarza"<3 To najlepsza książka, jaką czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również go uwielbiam :)

      Usuń
  4. Beth Revis mam w planach, Żelaznego króla na półce i czeka ;) Granta za sobą - świetna seria, czekam też na ostatni tom Darów Anioła i kontynuację Chłopców ;) A u mnie podsumowanie pojawi się w najbliższych dniach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałam zapoznać się z serią Gone, jednak gdy już miałam ją w swoim posiadaniu, nie dotrwałam do końca pierwszej części. Zaś Deja vu jest dobrą książką, nie dziwię się więc, że postawiłaś ją na II miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Baśniarz" jeszcze przede mną, Green jest mistrzem w swoim fachu, Deja vu zrobiło na mnie wrażenie, a Cassandrę Clare uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim numerem jeden w tym roku były zdecydowanie "Dary Anioła".

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie Green będzie odkryciem tego roku. Uwielbiam go <3

    OdpowiedzUsuń
  9. "GONE" również zniszczyło moją psychikę i rzuciło mnie na kolana^^ Najlepsza książka, jaką czytałam w tym roku ;)
    wiktoriansblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, choć w planach mam od dawna ; /

      Usuń
  10. Widzę, że mam w takim razie sporo do nadrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Większość z nich znam. GWN wcale aż tak mnie nie powaliło, ale jest to niewątpliwie świetna książka. Tak samo mi Delirium jakoś nie przypadło do gustu. Natomiast Wybrani i Miasto kości -zdecydowanie cudowne pozycje.
    Widzę, że muszę się pośpieszyć i w końcu przeczytać Złodzieja Pioruna i Gone. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Baśniarza mam już dawno za sobą, Wybranych także, zgadzam się z Twoją oceną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Baśniarz" mnie również bardzo się podobał. Z takich mniej znanych tytułów dobrze wspominam tez książkę "Imir". Chociaż z przykrością muszę stwierdzić, iż rok 2013 nie obfitował dla mnie w jakieś wyjątkowe lektury, może to była też kwestia złego doboru lektur...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z większością Twoich wyborów. Greena niestety jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo książek czytałam, ale kilka jeszcze przede mną. Naprawdę "Baśniarz" był taki dobry? Ja umierałam z nudów na 70 str i odłożyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początek może byl pelen opisów, ale to druga połowa sprawiła ze pokochałam tę książkę :)

      Usuń
  16. Gwiazd naszych wina, chciałam przeczytać od dawna. Baśniarz też mnie bardzo zaciekawił! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także od dawna chcę przeczytać tę książkę jak na razie pozostaje mi ebook ; /

      Usuń
  17. Baśniarza muszę przeczytać. W Otchłani aktualnie czytam i przyznam że powieść jest bardzi ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Większość książek czytałam. Baśniarz jak dla mnie totalne nieporozumienie, uwielbiam za to "Gwiazd naszych wina" i "Miasto kości" (wszystkie części) Gone jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Twojej listy czytałem tylko "Złodzieja pioruna", ale po wiele innych stąd mam zamiar sięgnąć i cieszę się, że je tu widzę :)
    Po nowym roku dodam post z moimi ulubionymi książkami przeczytanymi w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę że jeszcze dużo dobrych książek przede mną :)
    www.ujrzec-slowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Wybrani - z tych wszystkich ta jest dla mnie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś "Baśniarza" jeśli nie, serdecznie polecam :)

      Usuń
  22. Syrena, Miasto Kości, Złodziej pioruna i Wybrani już za mną. Chcę przeczytać Baśniarza, bo duużo osób mi go poleca. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Żadnej z nich nie miałam okazji przeczytać. Gusta nam się różnią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Żadnej nie czytałam, muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. przeczytałam wybranych oraz miasto kości i bardzo mi się podobały:)
    seria o herosach jest moją ulubią serią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasto Kości mi się nie podobało, jakoś tak... To nie moja bajka ; /

      Usuń
  26. O większości słyszałam, ale niektóre opinie były sprzeczne z twoim gustem. Świetne podsumowanie! :)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. W większości z nich nie czytałam, ale te co czytałam.. zdecydowanie się zgadzam! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. siadam i zaczynam czytać po kolei te wszystkie cuda rekomendowane przez Ciebie :)
    http://babskieczytadla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że dwie pozycje nam się powtórzą w moim jutrzejszym poście ;)
    Clare to moja ulubiona pisarka. Wiele książek, które wymieniłaś czytałam już wcześniej.
    Baśniarz czeka na półce, muszę się za niego wziąć!

    OdpowiedzUsuń
  30. W 2013 najbardziej zapadły mi w pamięć "Crescendo", "Czerwień rubinu" oraz "Pretty Little Liars". "Gwiazd naszych wina" również czytałam, naprawdę dobra książka ;) Teraz poluję na inne powieści Greena, szczególnie na "Szukając Alaski"

    OdpowiedzUsuń
  31. Ze wszystkich książek w tym zestawieniu przeczytałam Syrene i Delirium. I oby dwie były bardzo fajne. Jednak najbardziej ze wszystkich przeczytanych podobał mi się "Prawdziwy sprawdzian" :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. świetny blog!
    Zapraszam do siebie:*
    Obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytałam jedynie "Miasto kości", ale to było już dawno temu i jakoś mnie ta książka nie zachwyciła, więc i po następne części nie sięgnęłam. Z przedstawionych przez Ciebie pozycji mam zamiar przeczytać "Baśniarza" i coś Greena.

    OdpowiedzUsuń
  34. A tak odnośnie Baśniarza, pojawi się recenzja tej książki na blogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że da się to załatwić. :D

      Usuń
    2. Oo bardzo się cieszę! To jest taka książka do której będę mieć sentyment chyba do końca życia. Jedna z nielicznych, które doprowadziły mnie do kilkudniowego "rozstrojenia", nie wiedziałam co ze sobą zrobić! :)

      Usuń
  35. Baśniarza zaczełam lecz nie skoczyłam, nie wciągneło mnie zbytnio, za to Wybrani tak <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Baśniarz & Gwiazd naszych wina - TAK, TAK, TAK!

    PS Dodałam Cię do obserwowanych, będę zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Twórczość J. Greena jest po prostu zniewalająca. Ostatnio przeczytałam "Szukając Alaski" i jestem również pozytywnie nastawiona na "Gwiazd naszych wina". Słyszałam, że w przyszłym roku wyjdzie film na jej podstawie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Gone kiedyś czytałam, daawno temu, ale jak przez pierwsze strony na każdej z nich pojawiało sie wymiotowanie, to zrezygnowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  39. No ale Wybrani i Król Kruków - musze zdobyć!!!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedzenie bloga. : )
Jeżeli zostawisz po sobie ślad na pewno Cię odwiedzę.

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście