Content

Szukaj w blogu

42 komentarze

Tkając rzeczywistość.

tytuł: Przędza
autor: Gennifer Albin
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
liczba stron: 390
moja ocena: 6/10

Czy ktokolwiek jest w stanie oprzeć się urokowi tej magnetycznej okładki, która przyciąga wzrok, kiedy ujrzy się ją na półce w księgarni? Ja nie dałam rady tego zrobić, kiedy tylko zobaczyłam "Przędzę", wiedziałam że chcę ją przeczytać. Ale czy jej treść okazała się równie dobra, jak okładka?
Główna bohaterka - Adelice posiada niezwykły dar, dzięki niemu może kształtować rzeczywistość. Jej moc pragną wykorzystać(niekoniecznie w dobrych celach) władcy. Dlatego dziewczyna wraz z rodziną stara się ukryć jej posiadanie.
Książka zaczyna się naprawdę dobrze, już od pierwszej strony autorka wciąga nas w wir zdarzeń, który porywa czytelnika do niezwykłego świata, niestety wraz z liczbą stron akcja powoli zwalnia i powieść robi się nieco monotonna. Jak dla mnie ogromnym minusem Przędzy są mało dopracowane postacie, na których autorka nie skupiła zbyt dużej uwagi i niestety trudno jest je sobie wyobrazić. Na uznanie natomiast zasługuje nietypowy pomysł, takiego w literaturze jeszcze nie było!
Mimo wad książkę oceniam jako dobrą, jednak nie należy ona do moich ulubionych, chętnie zapoznam się z dalszymi częściami trylogii i mam nadzieję, że w kolejnych tomach autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczy.
A wy czytaliście tę książkę?
20 komentarze

Jaką tajemnicę kryje w sobie testament Eleonory?

 tytuł: Testament Eleonory
autor: Artur Daniel Grabowski
wydawnictwo: Oficynka
moja ocena: 5/10
liczba stron: 258


Frankfurt nad Menem? Czemu nie? Myślę sobie, czytając opis ksiązki "Testament Eleonory". Razem z głównym bohaterem, młodym dziennikarzem Thomasem Michelem, wyruszam w podróż do miejscowości, w której mieszkała bliska przyjaciółka jego rodziny -Eleonora von Albertstein. Kobieta ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, jedyne co po niej zostaje to testament i tajemnica ukryta w liście do Thomasa. Liście, który podobno ma całkowicie odmienić jego życie. I tutaj pragnę zachęcić was do chwili refleksji. Panie i Panowie, co Waszym zdaniem kryje ten list? Zanotujcie pierwszą myśl, przypuszczam, że odgadnięcie prawdy nie sprawi wam żadnego problemu. Książka jest banalna, momentami wręcz naiwna. To bajka dla dzieci o wielkich zamczyskach, zamieszkiwanych przez duchy dawnych właścicieli. Gdyby nie kompletnie niepotrzebne wstawki erotyczne, można by polecić dzieciakom, które lubią zagadki w stylu Pana Samochodzika. Brak jakichkolwiek zwrotów akcji, praktycznie żadnego śledztwa! Niejaki komisarz Schultz pojawia się epizodycznie, robiąc zaledwie powierzchowne oględziny miejsca zbrodni, zakończone wnioskiem : "I dalej nie wiemy,co się tak naprawdę stało". A zamiast przesłuchiwać świadków i szukać mordercy, oddaje się flirtom z uroczą panią patolog, która ma jego zaloty w głębokim poważaniu. Niesamowicie prosty język sprawia, że książkę czyta się wyjątkowo szybko. Lekka lektura na weekend, dla niezbyt wymagającego czytelnika, przerywnik pomiędzy ambitniejszymi pozycjami - jak najbardziej.
Niestety im bliżej końca tym bardziej działała mi na nerwy, co tylko wpłynęło na spadek jej oceny końcowej.
14 komentarze

Fragmentowy czwartek: „Przez burze ognia” - Veronica Rossi

23 komentarze

Kryminalne zagadki prosto z Danii

tytuł: Dochodzenie
autor: David Hewson
wydawnictwo: Marginesy
moja ocena: 8/10
liczba stron: 796

Powieść oparta na motywach scenariusza duńskiego serialu napisana przez Brytyjczyka? Z niesmakiem kręcę nosem, czytając opis książki. A jako fanka skandynawskich kryminałów z góry zakładam, że autor nie dał rady odtworzyć miejscowego klimatu Danii tak dobrze, jakby to zrobił rodowity Duńczyk. Niemniej jednak ciekawość popycha mnie w kierunku "Dochodzenia", sięgam po książkę. KSIĘGĘ właściwie. Potężne niemal 800 stronicowe wydanie zabieram ze sobą w dziewięciogodzinną podróż wiedziona radami zaczerpniętymi z internetowego artykułu, który głosił: NA PODRÓŻ NAJLEPSZY KRYMINAŁ. Zaczynam czytać. I nie mogę się oderwać. Brutalne morderstwo. W lesie na obrzeżach Kopenhagii zostaje zgwałcona i zabita młoda dziewczyna. To jedno wydarzenie obraca do góry nogami świat wielu osób. Komisarz Sarah Lund rezygnuje z przeprowadzki do innego kraju na rzecz śledztwa, rodzice zamordowanej nastolatki zdają sobie sprawę, że nie mieli pojęcia o życiu córki, a pracownicy rządu muszą odbudować swój wizerunek w oczach obywateli, kiedy wychodzą na jaw ich powiązania z zamordowaną. To jedno z najbardziej zawiłych śledztw o jakich czytałam. Co chwilę przed czytelnikiem odkrywają się nowe zaskakujące zdarzenia. Tak wiele wątków, że czasem nie sposób jest ich wszystkich ogarnąć. Dzieje się! Tajemnica goni tajemnicę, pojawiają się nowe ofiary, nawet policja nie może czuć się bezpieczna. W czasie lektury starałam się w myślach prowadzić swoje własne dochodzenie i sama znaleźć mordercę. Mam taką zasadę: jeżeli książka jest na tyle przewidywalna, że odgadnę kto nim jest, to nie jestem usatysfakcjonowana lekturą. Jednakże dla tej książki gotowa byłam te zasadę złamać. Jakieś 20 stron przed końcem byłam na 90% pewna, że udało mi się rozwiązać zagadkę... Przeżyłam szok, kiedy okazało się, że się myliłam. 

A jaki Waszym zdaniem jest przepis na udany kryminał?
15 komentarze

Fragmentowy czwartek: „Chłopcy” - Jakub Ćwiek

49 komentarze

Stosik(i) - wrzesień


Obiecałam, więc obietnicę muszę spełnić, z góry przepraszam za jakość zdjęć, jak tylko odzyskam kartę pamięci od aparatu, to wymienię je na normalne.
Dzisiaj wielki powrót, po długiej przerwie, a wraz z nim stosiki, mam nadzieję, że wam się spodobają.

Stosik recenzencki(od dołu):

Niewidzialne Heather Graham od G+J
Przez bezmiar nocy Veronica Rossi od Moondrive
Miasto szkła Cassandra Clare od MAGa
Miasto popiołów Cassandra Clare j.w.
Przędza Gennifer Albin od Wydawnictwa Literackiego
Kocham Nowy Jork Isabelle Lafleche j.w.
Bransoletka Ewa Nowak j.w.
Greckie wakacje Alyson Noel od Grupy Wydawniczej Publicat
Pocaunek Anioła Mary-Claire Helldorfer j.w.
Naznaczona Kristin CastPhyllis Christine Cast j.w.






Stosik zakupowo-konkursowy:

Miasto kości Cassandra Clare
Chłopcy Jakub Ćwiek
Piąta fala Rick Yancey
Niewolnicy snów Dominika Budzińska








Czytaliście którąś z tych książek? Jak wam się podobała? Może macie w planach jakąś z wyżej wymienionych?
48 komentarze

Kilka słów o aniołach.

tytuł: Magiczna Tajemnica
autor: Agnieszka Łaska
wydawnictwo: Novae Res
moja ocena: 1/10
liczba stron: 70

Chyba już zauważyliście, że uwielbiam paranormalne książki? Ostatnio zaczęłam sięgać nawet po te, które zostały napisane przez naszych autorów, niedawno miałam okazję przeczytać Magiczną tajemnicę.
Amelia i Anastazja to anioły, jak w większości takich książek bywa, swoją tajemnicę ukrywają przed normalnymi ludźmi. Dziewczyny są przyjaciółkami, ciągle się wspierają, jako anioły pomagają śmiertelnikom i czuwają nad nimi.
Polscy autorzy, jak wszyscy inni piszą książki wybitne, średnie, dobre ale bez szału, niestety zdarzają im się też tak kiepskie powieści, że jedyne co można zrobić po ich przeczytaniu to żałowanie zmarnowanego czasu.
Magiczna Tajemnica jest naprawdę króciutką powieścią, która niestety moim zdaniem zalicza się do tej ostatniej grupy książek - delikatnie mówiąc - (bardzo) kiepskich. Już czytając pierwsze strony wiedziałam, że raczej mnie nie zachwyci. Długo można by było pisać o jej wadach, dlatego przedstawię wam tę, która najbardziej raziła mnie w oczy: sztuczne dialogi. Czytając te wszystkie rozmowy zastanawiałam się, czy gdziekolwiek, ktokolwiek naprawdę tak dziwnie mówi, niestety w wymianach zdań nie było ani odrobiny swobody.
Zdecydowanie nie polecam, chociaż zdarza mi się to pierwszy raz, z reguły staram się z książki wyciągnąć cokolwiek, co może zachęcić czytelników, w tym przypadku również się starałam to zrobić - niestety nie udało mi się. Jeżeli ktoś chce - może spróbować, ale jakby co, pamiętajcie: ostrzegałam.
A wy czytaliście tę książkę?
25 komentarze

Fragmentowy czwartek: „Delirium” - Lauren Oliver

35 komentarze

Dalsze losy Nocnych Łowców.

tytuł: Miasto popiołów
autor: Cassandra Clare
wydawnictwo: Wydawnictwo MAG
liczba stron:
moja ocena: 10/10

Na Miasto popiołów miałam ochotę od razu po przeczytaniu pierwszej części serii, ale niestety sięgnięcie po nią przesunęło się nieco w czasie, jednak w końcu udało mi się przeczytać tę książkę.
Valentine znów powraca, żeby zakłócić spokój Nocnych Łowców. Jace jest oskarżony o pomoc ojcu. Clary nie jest pewna swoich uczuć co do Jasa i Siomna. Jak poradzą sobie z nowymi problemami?
Już chyba wspominałam, że nie lubię książek, w których można znaleźć wampiry? Pomimo częstego czytania paranormal romance, te z krwiopijcami omijam szerokim łukiem. W powieściach Cassnadry Clare na szczęście fabuła nie skupia się głównie na nich. Dary Anioła to chyba jedyna seria, w której nie przeszkadzają mi te stworzenia. Książka wciąga, nie można się od niej oderwać,dopiero co zaczęłam czytać i już nagle znalazłam się na setnej stronie, nie wiedząc nawet kiedy ominęłam je wszystkie. Miasto popiołów to mnóstwo akcji, tajemnic i paranormalnych wydarzeń z zakazaną miłością w tle. Druga część nie zawodzi, Cassandra Clare wykazała się pomysłowością, dzięki czemu lektura jest tak dobra jak pierwszy tom Darów Anioła, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że odrobinę lepsza. Polecam każdemu, kto jeszcze nie czytał(jeżeli ktoś nawet nie zaczął serii, to czas najwyższy). Tej powieści po prostu nie można nie lubić. Ja już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę czytać kolejny tom.

Nie żyjemy i nie kochamy w próżni. Są wokół nas ludzie, którym na nas zależy i których możemy zranić albo nawet zniszczyć swoim postępowaniem.

A wy czytaliście tę książkę?

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście