autor: Peter Watts
wydawnictwo: MAG
liczba stron 407
moja ocena: 8/10
O dziełach Petera Wattsa słyszałam wiele dobrego, właściwie były to same pozytywy, teraz miałam szansę na własnej skórze przekonać się, jak mnie przypadnie do gustu jedna z powieści tego autora.
Kiedy ludzkość odkrywa istnienie Obcych oraz zauważa statek kosmiczny, niebezpiecznie zbliżający się ku Ziemi, Tezeusz - ziemska ekspedycja pod wodzą wampira udaje się na spotkanie z nową cywilizacją.
Są takie książki, które czyta się ciężko, ich czytanie idzie mozolnie, ale mimo tego wciągają i rozkochują w sobie czytelnika - Ślepowidzenie jest właśnie jedną nich.
Powieść należy raczej do poważniejszych z tego gatunku, oprócz opisu wydarzeń, które w większości mają miejsce w przestrzeni kosmicznej, można w niej znaleźć przemyślenia na różne tematy. Kierowana jest głównie do starszego czytelnika.
Ciekawi, poucza i momentami zadziwia. Świetnie przedstawia spotkanie ludzi z obcym gatunkiem, a także ich odczucia do nowej cywilizacji. To było moje pierwsze spotkanie z książką Petera Wattsa, ale na pewno nie ostatnie. Bardzo dobrze napisana, zachwycająca powieść science-fiction, której nie może ominąć żaden fan tego gatunku!
Więc proszę: oto pamiętnik opowiedziany maszynie przez mięcho. Opowiedziany samemu sobie, z braku innych zainteresowanych. Każdego półgłówka byłoby stać na taką opowieść.
A wy czytaliście tę książkę?

