Content

Szukaj w blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neil Gaiman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neil Gaiman. Pokaż wszystkie posty
42 komentarze

Czy staw może być oceanem?

tytuł: Ocean na końcu drogi
autor: Neil Gaiman
wydawca: MAG
liczba stron: 215
moja ocena: 8/10

Czy którykolwiek fan Neila Gaimana mógłby sobie odmówić sięgnięcia po jego najnowszą powieść? Ja zdecydowanie nie mogłam. To nie było moje pierwsze spotkanie z tym autorem, muszę przyznać, że zauroczył mnie już pierwszą książką, jaką przeczytałam, a było to Nigdziebądź, na które przypadkiem trafiłam w bibliotece i po przeczytaniu opisu pomyślałam sobie "A czemu by nie spróbować?". Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z panem Gaimanem. A niedawno miałam okazję kontynuować ją, czytając Ocean na końcu drogi.

Lokator wynajmujący pokój w domu rodziców głównego bohatera kradnie samochód i popełnia w nim samobójstwo, jego czyn budzi pradawne moce. Wśród ludzi zaczynają pojawiać się tajemnicze stwory. Czy bohaterowi uda się przeżyć w tym złowrogim świecie?

Książka skierowana jest raczej do młodszych odbiorców - dzieci i młodzieży, ale nie oznacza to, że starszy czytelnik nie powinien po nią sięgać - wręcz przeciwnie! Powinien, ponieważ to bardzo dobra lektura. Neil Gaiman stworzył w niej piękny, a zarazem tajemniczy świat oraz nadał mu mroczną atmosferę. Do tego dodał charakterystycznych bohaterów i swój oryginalny styl, dzięki czemu stworzył nietypową i pełną przygód powieść.

Ocean na końcu drogi jest idealnym czytadłem dla tych małych, większych i największych! Moim zdaniem każdy znajdzie w niej coś dla siebie!

Lubiłem to. Książki były znacznie bezpieczniejszym towarzystwem od ludzi.

Czasami potwory to stworzenia, których ludzie powinni się bać, ale się nie boją.

Czytelnicy:

Facebook

Było tu...

Przenieś się w czasie:

Kaśka podrywaczka - Marta Fox

Zaglądam:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wina Gwen Frost

Czwarta część serii Akademia Mitu.

Przed moimi oczyma mignęła twarz – najpotworniejsza, jaką kiedykolwiek ujrzałam. Mimo że ze wszystkich sił starałam się zapomnieć o tym, co się stało, widziałam go wszędzie. To był Loki – bóg złoczyńca, którego uwolniłam wbrew własnej woli. Powinnam była zgadnąć, że moja pierwsza prawdziwa randka z Loganem Quinnem zakończy się kompletną porażką. Gdybyśmy wpadli w zasadzkę żniwiarzy albo wdali się w jakąś przypadkową bójkę, byłabym mniej zaskoczona. Ale dać się aresztować podczas popijania kawy w modnej knajpie?Tego nie przewidziałam. Zostałam oskarżona o dobrowolne udzielenie pomocy żniwiarzom w uwolnieniu Lokiego z więzienia – a osobą, która prowadzi przeciw mnie rozprawę jest Linus Quinn, ojciec Logana. Najgorsze, że niemal wszyscy w akademii uważają mnie za winną tej zbrodni. Jeśli mam z tego wyjść cało i zdrowo, muszę się sama zatroszczyć o obronę…

Książka w mieście