autor: E.M. Adeline
wydawnictwo: W.A.B.
liczba stron: 313
moja ocena: 8/10
Kiedy Pięćdziesiąt twarzy Greya odniosło ogromną popularność, na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej książek o tematyce erotycznej, jedną z nich jest właśnie S.E.K.R.E.T.
Cassie jest młodą wdową, jej życie jest szare, dnie spędza pracując w restauracji, a wieczorami siedzi w domu i zajmuje się swoją kotką lub czyta książki. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Matildę, jedną z członkiń S.E.K.R.E.T.u - organizacji stworzonej dla kobiet, która pomaga spełniać ich erotyczne fantazje, jej celem jest także sprawienie, że poczują się lepiej w swoim ciele i staną się odważniejsze.
Jedno jest pewne - ta książka wciąga już od pierwszych stron! Główna bohaterka jest szarą myszką, która przez nieco ponad 300 stron przechodzi transformację, po której nie jest już tą samą osobą. S.E.K.R.E.T. jest inny niż większość książek erotycznych - w tej powieści to kobiety mają władzę i to one pragną zaspakajać swoje potrzeby i spełniać fantazje, mężczyźni są natomiast tylko pionkami w ich gierkach. Opisy seksualne są bardzo subtelne, nie można im zarzucić wulgarności. Ta powieść ma jednak pewien minus - zakończenie, które mnie niestety nie przypadło do gustu, ale zważywszy na fakt, że jest to trylogia, mam nadzieję, że autorka rozwinie je w ciekawy sposób.
Od tej książki nie można się oderwać, napisana przystępnym językiem, skierowana głównie do kobiet, lekka, erotyczna opowieść, świetna lektura dla każdej z nas!
- Co oznacza ten skrót?
- Masz na myśli S.E.K.R.E.T.? Cóż, moja droga, to właśnie jest sekret.
A wy czytaliście tę książkę?

